Łatwo można zaobserwować, nawet bez posiadania specjalistycznej wiedzy anatomicznej i biomechanicznej, że podczas dłuższego siedzenia pozycja naszych pleców znacznie różni się od tej przyjmowanej w trakcie chodu. Zauważenie tej różnicy będzie kluczowe dla zrozumienia mechanizmu w jaki siedzisko Curble chroni nasze plecy przed urazem, a nas przed bólem.

W pozycji stojącej kręgosłup posiada trzy fizjologiczne krzywizny: dwie skierowane ku przodowi (lordoza szyjna i lędźwiowa) oraz jedną ku tyłowi (kifoza piersiowa). Utrzymanie tego ustawienia w pozycji siedzącej umożliwia optymalne rozłożenie obciążeń w obrębie dysków międzykręgowych, trzonów kręgów oraz tkanek miękkich. Kluczową rolę odgrywają tutaj mięśnie. Ich zadaniem jest utrzymanie prawidłowej postawy, co jak pewnie doskonale wiesz, wcale nie jest takie proste. Nasz organizm zawsze szuka drogi, która wymaga zużycia jak najmniejszej ilości energii.

Stąd właśnie bierze się pozycja ze zdjęcia powyżęj. Plecy wygięte w łuk do tyłu, co powoduje rozciągnięcie wszystkich tkanek znajdujących się po grzbietowej stronie kręgosłupa oraz odruchowe napięcie mięśni przykręgosłupowych.

Jak przeciwdziała temu siedzisko Curble?

Kiedy położymy siedzisko na podłodze lub biurku zauważymy, że dolna część siedziska nie przylega do podłoża. Kiedy dociśniemy ręką jego przednią krawędź działa ono jak kołyska, przesuwając oparcie ku przodowi.

Ten prosty mechanizm pozwala na to, że siedząc na Curble nasze uda dociskają siedzisko do podłoża, a odcinek lędźwiowy wraz z kością krzyżową wspierany jest przez wyprofilowane oparcie, co stymuluje nasze mięśnie do utrzymania prawidłowej postawy.

Zauważmy, że siedząc na krześle, nawet biurowym, kość krzyżowa (kość znajdująca się w dolnej części kręgosłupa, powstała ze zrośnięcia pięciu kręgów) nie ma podparcia – znajduje się za nią pusta przestrzeń. Siedzisko Curble pełni tę ważną funkcję. Jego konstrukcja powoduje solidne wsparcie dla kości krzyżowej, co daje użytkownikowi nieustanny bodziec do utrzymywania prawidłowej pozycji kręgosłupa w jego dolnej części.

Jednocześnie górna część oparcia nieustannie wspiera odcinek lędźwiowy, innymi słowy, delikatnie, lecz stanowczo przypomina by nie pozwolić na wygięcie kręgosłupa ku tyłowi.

 

Jednak „mechanizm kołyski” to nie jedyny sposób w jaki siedzisko Curble poprawia pozycję siedzącą. Patrząc na siedzisko z przodu, można zauważyć, że boczne krawędzie zagięte są lekko ku górze. Ma to dwojakie zastosowanie. Z jednej strony zwiększa powierzchnię kontaktu naszych ud i pośladków z podłożem, co rozkłada ciężar na większej powierzchni, tym samym poprawiając komfort pracy. Z drugiej strony, nieustanne, symetryczne podparcie po bokach nie pozwala nam na pochylanie się na boki, siedzenie na jednym pośladku itp. Jednym słowem zachowujemy symetryczną pozycję w płaszczyźnie czołowej, co chroni nasze dyski międzykręgowe, przed bardzo niekorzystnymi dla nich, siłami ścinającymi.

We wszelkich problemach związanych z bólem dolnego odcinka kręgosłupa kluczową rolę odgrywa edukacja pacjenta. Bardzo istotnym, o ile nie najistotniejszym, celem każdego leczenia jest zapobieganie dalszym zmianom degeneracyjnym w obrębie kręgosłupa i kolejnym epizodom bólowym. Siedzisko Curble jest w tym aspekcie bardzo pomocne! Nie jest to urządzenie, które będzie biernie utrzymywać prawidłową pozycję siedzącą. Wręcz przeciwnie, wymaga od nas nieustannej pracy mięśni brzucha oraz mięśni grzbietu, co finalnie ma wykształcić nawyk utrzymania prawidłowej postawy na każdym krześle, fotelu czy taborecie.