Najczęstsze problemy wśród pacjentów uskarżających się na ból pleców, dotyczą odcinka szyjnego oraz lędźwiowego. Zwyrodnienia czy dyskopatia w tych obszarach to bardzo częste sformułowania, które można wyczytać z opisu badań obrazowych- zdjęć Roentgenowskich czy rezonansu magnetycznego. W odcinku piersiowym ucisk na korzeń nerwowy czy sam rdzeń kręgowy zdarzają się stosunkowo rzadko. Wynika to z tego, że właśnie w tym odcinku kanał kręgowy jest najszerszy, dlatego dopiero masywna przepuklina krążka międzykręgowego spowoduje wystąpienie objawów korzeniowych. Są to na przykład bóle opasające lub przeszywające klatkę piersiową.

Ale od początku… odcinek piersiowy znajduje się pomiędzy odcinkiem szyjnym i piersiowym. To dwanaście kręgów, które razem tworzą kifozę, czyli krzywiznę wypukłością skierowaną ku tyłowi. Poprzez połączenia stawowe jest z nim połączonych dwanaście par żeber.

Ze względu na taką budowę anatomiczną, kiedy spędzamy bardzo dużo czasu w pozycji siedzącej, a co gorsza w nieprawidłowej pozycji siedzącej, odcinek ten często ulega zablokowaniom w pozycji zgięciowej na wielu segmentach- innymi słowy traci możliwość swobodnego wyprostu.

 

Z czym to się wiąże?

Jakie może to dawać dalsze problemy?

 

Fizjologicznie, ruchy głowy (skłony, rotacje w połączeniu ze zgięciem lub wyprostem) powodują poruszanie segmentami aż do trzeciego kręgu piersiowego (Th3). Zatem, jeżeli nie mamy wystarczającej mobilności w górnym odcinku piersiowym (C7/Th1, Th1/Th2, Th2/Th3), to segmenty odcinka szyjnego będą musiały pracować nadmiernie, ażeby utrzymać ruchomość głowy w wystarczającym zakresie, umożliwiającym nam funkcjonowanie. Niestety, wiąże się to z tym, że segmenty, które muszą pracować „więcej” ulegają szybszemu zużyciu – zwyrodnieniu. Dlatego problemy w odcinku szyjnym najczęściej lokalizują się na poziomach C5/C6 oraz C4/C5.

 

W przypadku ruchów kończyną górną, w szczególności ruchów ponad głową, brak wyprostu w odcinku piersiowym powoduje wystąpienie kompensacji w odcinku lędźwiowym. Na przykład: rzucając piłką, chcemy wykonać jak największy zamach, wymaga to ruchu ramienia ponad głową i ku tyłowi, ale także wyprostu tułowia! Jeżeli kręgosłup piersiowy jest zablokowany w pozycji zgięciowej, to w bardzo dużym uproszczeniu, funkcjonuje on jako jeden „sztywny” komponent, wymuszając tym samym ruch w odcinku lędźwiowym. Badając pacjentów, którzy uskarżają się na bóle w dolnej części pleców, bardzo często znajdujemy hipermobilne (nadmiernie ruchome) segmenty L4/L5 oraz L5/S1, a zablokowania na poziomie przejścia piersiowo- lędźwiowego.

Zadaniem fizjoterapeuty, terapeuty manualnego jest to, żeby w przypadku wystąpienia bólu kręgosłupa, znaleźć u pacjenta segmenty hipomobilne (o zmniejszonej ruchomości) i za pomocą mobilizacji lub manipulacji uruchomić je. Taka terapia powoduje reakcję neurofizjologiczną, która zmniejsza dolegliwości bólowe oraz pozwala na odciążenie segmentów hipermobilnych, które są najczęściej źródłem bólu. Odcinek piersiowy bywa często bagatelizowany przez pacjentów, jak i przez samych terapeutów, ponieważ sam rzadko jest źródłem dolegliwości bólowych!

Dbajmy o mobilność odcinka piersiowego, w szczególności, kiedy wykonujemy pracę siedzącą lub dużo czasu spędzamy za kierownicą samochodu. Twój kręgosłup Ci za to podziękuje!